• Wpisów: 4
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis: 142 dni temu, 15:19
  • Licznik odwiedzin: 62 / 147 dni
 
vanesssakot
 
Dziś uświadomiłam sobie, że nie mam żadnych planów na przyszłość i jak napisałam w tytule, żyję z dnia na dzień. Mam podstawowe cele jak: schudnięcie, zdanie matury, czy rozwijanie się w wizażu i modelingu...ale... co dalej? Gdzie zamieszkam? Co chcę robić w życiu? Czy będę szczęśliwa moimi chłopakiem? Mówiłam to tylko jednej osobie...ale...boję się, że chłopak mi się oświadczy. Wiem, że to głupie, ale jeśli się zgodzę to czy to będzie dobra decyzja? czy nie będę żałować? Nie zrozumcie mnie źle, kocham go, ale boję się tak poważnie wiązać...kiedyś marzyłam o tym, ale teraz? Nwm dlaczego nagle zaczęłam się tego bać. Dorosłość, odpowiedzialność, własna rodzina, małżeństwo, dzieci, brak ucieczki od tego tak już na zawsze? Dziś chłopak kolejny raz próbował namówić mnie na to, żebym zamieszkała u niego, ale nie dochodzi do niego, że nie chcę. Po pierwsze nie czuję się na tyle dojrzała na takie coś, po drugie, nie chce mieszkać tak blisko jego rodziny, a po trzecie chce być blisko mamy, która mnie potrzebuje. O to najczęściej się kłócimy i podjadam przez to...
Jutro mam kolejny dzień matur- matematyka tym razem...moja słabość. Polski raczej zdam, ale z matematyką będzie trudniej. Jutro zobaczymy co mi los przyniesie. Najwyżej  nie zdam i znowu się załamie...ale co mi tam.
Co do diety...Przez wzgląd na matury nie mogę mieć zbyt niskich bilansów, więc muszę trzymać się w 800kcal i ćwiczyć, jeśli tylko mogę. Dlatego mój plan to 800kcal od jutra do 20go maja.
Mam nadzieję, że wam minął lepiej dzień.
P.S. Jutro będę szukać nowej czerwonej bransoletki, bo zawsze dawała mi siłę.
31958521_968804386624850_4006705996083757056_n.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Ja wzięłam slub miesiąc temu i cały czas się zastanawiam czy to była dobra decyzja ale wiem jedno: miłość jest najważniejsza. Nikt mnie nie bd kochał tak jak on ani ja nikogo tak jak jego , to byla dobra decyzja :) nie zastanawiaj się, lap życie garściami! Coś nie wykdzie, coś się spieprzy ale zawsze będziesz Ty i zawsze bedzoesz wiedziala co masz robić:* uwierz kochana ! :*
     
  •  
     
    W klasie maturalnej również nie wiedziałam co chcę robić, nie widziałam siebie w ogóle w przyszłości. Pamiętam jak kolega mi powiedział, że on tez tak miał i żebym się nie poddawała, zaufałam mu i cieszę się z tego powodu. Życie zaskakuje
     
  •  
     
    na pewno zdasz mature i wszytko sie ułoży , trzymam kciuki :*
     
  •  
     
    Ucząc się spalasz mnóstwo kalorii, nawet spożywając 2k powinnaś schudnąć. Z głodu mózg nie przyswaja wiedzy. Z chłopakiem jest tak, że jesli nie jesteś pewna lub na coś nie jesteś gotowa, a on tego nie rozumie, to tym bardziej warto zaczekać. Jeśli mama Cie potrzebuje, to przy niej bądź, bo mamę się ma tylko jedną, nikt nigdy na świecie nie chciał dla Ciebie tak bardzo dobrze, jak mama.